#RydzowskiTeam

czekamy na Twój kontakt

Skorzystaj z pomocy naszych
doświadczonych specjalistów.

Pracujemy dla Ciebie
Klienci Indywidualni 17 770 72 12
pon - pt. 8:00 - 18:00 sob. 9:00 - 13:00
Obsługa Online 17 770 72 13
pon - pt. 8:00 - 18:00 sob. 9:00 - 13:00
Klienci Biznesowi 17 770 72 14
pon - pt. 8:00 - 18:00 sob. 9:00 - 13:00
Leasing i kredyt 17 770 72 62
pon - pt. 8:00 - 16:00
Likiwidacja Szkód 17 770 72 64
pon - pt 8:00 - 16:00
Nie czekaj! Sprawdź naszą ofertę online. Zadzwoń! 17 733 46 47

Blog


                    #Numer 3 - Polisa na ZEZA!
24 sierpnia

#Numer 3 - Polisa na ZEZA!

Autor: #RYDZOWSKITEAM
Oceń:
5
Udostępnij:

Zapewne słyszeliście czym jest zez. Ta dosyć poważna wada wzroku, która wpływa nie tylko na gorsze funkcjonowanie oczu, ale też psuje nasz wizerunek została celem... Ubezpieczenia! Ben Trupin ubezpieczył swojego zeza na sporą sumkę! Ale więcej dowiecie się czytając dalej. 

Ben Turpin - amerykański aktor oraz komik, popularność zyskał grając w niemym kinie komediowym. Urodził się w Nowym Orleanie i był synem sprzedawcy cukierków. Początkiem XX wieku Turpin wykupił sobie polisę, opiewającą na kwotę 25 tysięcy dolarów, która miała chronić jego... ZEZA!

W młodości artysta uległ poważnemu wypadkowi, podczas którego zmienił mu się kąt widzenia jednego oka względem drugiego. Na szczęście oszpecająca wada nie była powodem zmartwień komika. Wręcz przeciwnie! Uczynił z niej swój atut, swego rodzaju znak rozpoznawczy, który pozwolił mu się wyróżniać w gronie innych artystów.

Uwierzył w to, że wszystko co osiągnął w swojej karierze, było właśnie zasługą tej wady. Z upływem czasu popadł w paranoję, że pewnego dnia się obudzi i okaże się, że  zez… nagle zniknął. Jego znajomi, po latach, wspominali, że nawet podczas mocniejszych podmuchów wiatru potrafił biec do lustra i sprawdzać czy jego gałki oczne pozostawały na swoim miejscu.

Na nic zdały się zapewnienia lekarzy że wada jest tak poważna, iż niemożliwe jest, aby z dnia na dzień mogła się tak po prostu cofnąć. Doszło do tego, że wychowany w katolickiej wierze, Ben, codziennie prosił Boga aby nie zabierał mu jego ukochanego zeza. Gdy koledzy z planu chcieli mu dokuczyć, żartowali sobie, że chodzą do kościoła  i modlą się o uzdrowienie jego oczu.

Czy Wy też macie jakieś wady czy słabości, które potrafiliście zamienić w swój największy atut? To prawdziwe wyzwanie - jak nasz bohater, tak bardzo pokochać swoje największe niedoskonałości!

Komentarze

Dodaj komentarz
Wystąpił błąd

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.